Martwe dusze

Członek zarządu pewnej wspólnoty mieszkaniowej napisał list, w którym żali się, że po śmierci właściciela lokalu ich wspólnota mieszkaniowa musi borykać się z problemem mieszkania, które ma nieuregulowaną sytuację prawną, ponieważ brak jest formalnego następcy prawnego. Nikt, bowiem z rodziny zmarłego nie przeprowadził postępowania spadkowego i nie ujawnił swoich praw do spadku. Czytelnik chce wiedzieć, co zarząd wspólnoty mieszkaniowej może w tej sprawie zrobić?

 

Wielu spadkobierców nie reguluje swoich spraw spadkowych. Jedni nie robią tego z niewiedzy, inni zaś próbują w ten sposób oszukiwać wspólnotę mieszkaniową. Mimo że niejednokrotnie mieszkają w mieszkaniu zmarłego właściciela, nie pokrywają kosztów zarządu nieruchomością wspólną obciążających właściciela lokalu twierdząc, że skoro nie ma właściciela (bo ten nie żyje), nie ma też obowiązku płacenia. Jest oczywistym, że dla wspólnot mieszkaniowych taka sytuacja to spory problem, bo skoro właściciel nie żyje, często nie wiadomo, do kogo kierować roszczenia i przeciwko komu występować o zapłatę zaległości. Wspólnoty mieszkaniowe nie wiedzą też, czy można takim nieformalnym spadkobiercom udostępniać dokumenty wspólnoty i czy można brać ich głos pod uwagę w sprawach wspólnotowych. Wbrew pozorom wspólnoty mieszkaniowe nie są bezbronne wobec takiej sytuacji. Jeżeli właściciel lokalu zmarł i nie można ustalić jego spadkobierców, a nikt nie interesuje się mieszkaniem, to zarząd wspólnoty mieszkaniowej powinien jak najszybciej wystąpić do sądu o ustanowienie kuratora masy spadkowej. Wniosek taki wnosi się do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania zmarłego właściciela lokalu. Powołany przez sąd kurator spadku powinien starać się o wyjaśnienie, kto jest spadkobiercą i zawiadomić spadkobierców o otwarciu spadku. Może się jednak zdarzyć, że ktoś z rodziny przychodzi do lokalu lub też nawet w nim mieszka czy go wynajmuje, jednocześnie nie pokrywając swoich należności wobec wspólnoty mieszkaniowej. Wówczas należałoby wystąpić o zabezpieczenie spadku. Wniosek o zabezpieczenie spadku należy złożyć do sądu w okręgu, którego znajduje się lokal. Może go jednak złożyć tylko wspólnota mieszkaniowa będąca wierzycielem zmarłego właściciela. Pamiętajmy, że spadkobiercą po zmarłym właścicielu lokalu w pierwszej kolejności jest ten, kogo właściciel lokalu powołał do dziedziczenia w testamencie. Jeżeli zmarły nie pozostawił testamentu, w pierwszej kolejności dziedziczyć po nim będą dzieci spadkodawcy i jego małżonek. W przypadku braku małżonka spadkodawcy i krewnych powołanych do dziedziczenia z ustawy, spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy jako spadkobiercy ustawowemu. Jeżeli miejsca ostatniego zamieszkania spadkodawcy w Rzeczypospolitej Polskiej nie da się ustalić lub ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu. Aby spadkobiercę można było uznać za właściciela lokalu, w sądzie musi zostać przeprowadzone postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku. Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku wraz z załącznikami składa się w sądzie rejonowym właściwym dla ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego, w tylu egzemplarzach, ile jest osób biorących udział w postępowaniu. Sąd po przeprowadzeniu postępowania wydaje postanowienie, w którym stwierdza, kto dziedziczy po zmarłym. Takie postanowienie po jego uprawomocnieniu się jest dopiero legitymacją uprawniającą spadkobiercę do formalnego władania mieszkaniem. Również dopiero z chwilą uprawomocnienia się tego postanowienia spadkobierca staje się formalnym właścicielem lokalu, ma prawo brać udział w zebraniach wspólnoty mieszkaniowej i głosować nad jej uchwałami. Jak więc z tego widać wspólnota mieszkaniowa nie jest bezbronna w przypadku lokali o nieuregulowanym stanie prawnym w jej nieruchomości. Nie powinna, więc zbyt długo czekać, aż ktoś ze spadkobierców wreszcie sam ureguluje stan prawny lokalu i zapłaci wszystkie zaległości, które czasami mogą przerosnąć jego finansowe możliwości.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *