Mój głos w dyskusji o przyszłości wałbrzyskiej starówki.

Od czasu decyzji o zamknięciu wałbrzyskich kopalń, która była dla Wałbrzycha bardzo złą wiadomością, nasze miasto nawiedzają z różną częstotliwością, same złe wiadomości. Przez lata uwagę naszą i mediów skupiały wydarzenia związane z biedaszybami i ludzkimi tam dramatami. Istnienie wałbrzyskiej ośmiornicy, o której mówił cały kraj tylko dopełniał ten obraz. Ale epicentrum złych wiadomości miało dopiero nastąpić i to za sprawą lokalnych polityków. To za ich udziałem Polacy dowiedzieli się o dobrze działającym mechanizmie korumpowania wyborców. To z tych powodów przyjdzie nam jeszcze długo walczyć o zmianę wizerunku miasta i jego mieszkańców. Ale co wspólnego mają te wydarzenia z dzisiejszą dyskusją? Wiele, i to postaram się wykazać.

Od czasu wspomnianych wydarzeń mamy już drugie pokolenie wałbrzyszan, które o swoimi mieście mówi tylko negatywnie. Osobiście również tego doświadczyłem, kiedy moja dorosła i gruntownie wykształcona córka oświadczyła mi, że nigdy nie zamieszka w tym beznadziejnym mieście i wybrała Wrocław. To bolesne doświadczenie skłoniło mnie do szukania sposobu na pokazanie Wałbrzycha i wałbrzyszan w innym lepszym świetle. Metodą na zmianę negatywnego stereotypu jest pokazanie Wałbrzycha poprzez sylwetki wielkich nazwisk, które były lub są związane z naszym miastem. Szukając takich ludzi natknąłem się na pisarzy, naukowców, wynalazców, artystów, czy filantropów, których poznała już Polska a nawet świat. Teraz przyszedł czas na wałbrzyszan. Jeśli chcemy Wałbrzych promować do wewnątrz i na zewnątrz, musimy poszukać takiej formuły, aby była ona lekka i atrakcyjna tak dla mieszkańców jak i turystów odwiedzających nasze miasto. Sięgnąłem, więc do sprawdzonej metody, jaką z powodzeniem wprowadzono w kilku innych miastach, czyli alei, na której prezentowane są postaci przyciągające tłumy ludzi. I tak na przykład na łódzkiej alei znajdziemy wielkie sławy aktorskie, a na opolskiej sławy piosenkarskie. Nasza aleja sławić będzie tych wałbrzyszan, którzy uprawiając swoją profesję zasłynęli w przestrzeni publicznej, jako wielkie postaci. Sądzę, że panteon sław bez wątpienia rozpocząć powinna brytyjska Księżna Daisy, która umiłowała Wałbrzych i okolice i zrobiła tu więcej niż ktokolwiek inny. Ale gdzie w przestrzeni miejskiej powinniśmy stworzyć ową aleję? W mojej ocenie najlepszym miejscem dla tego projektu jest bez wątpienia fragment ulicy Słowackiego począwszy od dawnego PDTu. Miejsce to wskazali również autorzy Strategii Wsparcia Rozwoju Wałbrzycha, którzy napisali, że dla wielu wałbrzyszan rolę starówki pełni dziś deptak w Szczawnie-Zdroju, natomiast wałbrzyski rynek i jego okolice sprawiają wrażenie martwych. Dalej autorzy dokumentu stwierdzają, że faktyczne centrum rozrywkowo-rekreacyjne ciągle znajduje się w Szczawnie-Zdroju. Fakt, że na szczawieńskim deptaku większość spacerujących to wałbrzyszanie dowodzi tylko, że w Wałbrzychu takiego miejsca brakuje. Obserwując rozwój Szczawna, Jeleniej Góry, Świdnicy czy Wrocławia można dostrzec wspólny mianownik, jakim bezwątpienia była słuszna decyzję o zamknięciu niektórych ulic i przekształcenie ich w miejski deptak. Po wyprowadzeniu samochodów ze ścisłego centrum w miejscach tych natychmiast powstało sporo obiektów gastronomicznych, klubów i kawiarń oraz galerii wystawienniczych. To jest argument przeciwko tym, którzy uważają, że pierw powinny powstać te obiekty a później dopiero zamykajmy ulice. Postępująca rewitalizacja wałbrzyskiej starówki daje obecnej władzy silne argumenty do przekształcenie tej przestrzeni w obszar wolny od samochodów, gdzie pieszy jest najważniejszy. Mam świadomość, że decyzja o zamknięciu niektórych ulic może wywołać głośną dyskusje a nawet protesty tych, dla, których ich interesy ważniejsze są od interesu społecznego. Przeciwnikom zamykania niektórych ulic powiem tak:, jako niepełnosprawny mieszkaniec ulicy Gdańskiej cieszę się, że po remoncie będzie ona zamknięta dla ruchu samochodów, mimo, że spowoduje to spore utrudnienia, jakich będę doświadczał, na co dzień. Uważam jednak, że interes ogółu jest ważniejszy od interesu jednostki nawet tej niepełnosprawnej. Dziś wałbrzyszanom brakuje tożsamości i wiary, że żyjąc w tym mieście mogą kiedykolwiek osiągnąć sukces na miarę tych wielkich. Aleja uświadomi im, że tak nie jest, a sama szybko stanie się turystyczną i kulturową atrakcja Wałbrzycha. Może również sprawić, iż młodzi ludzie przestaną wreszcie wstydzić się swojego miasta i z dumą zaczną oprowadzać swoich gości po zabytkowej części Wałbrzycha rozpoczynając oczywiście od ALEI SŁAWNYCH WAŁBRZYSZAN.

Panie i Panowie, Panie Prezydencie, w imieniu stowarzyszenia Nowoczesny Wałbrzych i Fundacji Księżnej Daisy von Pless mam zaszczyt ogłosić, iż ruszyła oficjalna strona Alei Sławnych Wałbrzyszan, na której ogłosiliśmy ranking wielkich osób, które zdaniem wałbrzyszan powinny znaleźć się w przyszłej alei oraz konkurs architektoniczny na kształt i formę naszej przyszłej alei. Po zakończeniu konkursu jego owoce przekażemy Panu prezydentowi wierząc głęboko, że wysiłek nasz i twórców projektów posłużą rychło do stworzenia przestrzeni na miarę oczekiwań i marzeń wałbrzyszan. Głęboko wierzymy, że projekt nasz zyska społeczne poparcie i w krótkim czasie uda nam się ożywić ten ważny historycznie fragment miasta i sprawić, iż poczujemy wreszcie dumę i tożsamość z naszym pięknym, lecz niedocenianym miastem.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *